Jak niektórzy wiedzą w bibliotece szkolnej mieszka wąż. To pluszowy, miły i przyjazny uczniom wąż, który nie wiadomo jak trafił do tego miejsca. Wiemy, że lubi karmić się dobrymi słowami, a na deser życzy sobie, aby głośno mu czytano. O wężu i jego manierach powstała bajka, którą każdy może przeczytać w kąciku bibliotecznym lub wysłuchać na stronie szkoły.
Uczniowie nie poprzestali na bajce i postanowili nie tylko nadać wężowi imię, ale poruszyć swoją wyobraźnię i napisać prequel do bajki o wężu. W kreatywnym konkursie na prequel do bajki o wężu bibliotecznym pod hasłem “Słowa, które karmią” powstało kilka prac literackich. Wszystkie są ciekawe, oryginalne i pokazują wrażliwość, talent pisarki i fantazję uczniów. Każdy za udział w konkursie bibliotecznym został nagrodzony. Bajki o wężu napisały nawet uczennice z klasy 6a. Hanna w swojej opowieści mówi o duszy książki, która daje radość i zachęca do dbałości o równowagę między czytaniem a telefonem komórkowym. Bajka ma też głębokie przesłanie, bo według autorki człowiek, jak wąż, słabnie, gdy nie czyta. Lilianna z kolei z klasy 6a przeniosła nas w świat fantasy, w którym żyje mądry poeta zaklęty w węża.
Pierwsze miejsce wśród klas młodszych zajęła Lena Jucha z klasy 2b. Jej bajka ma terapeutyczną moc, bo wąż w jej opowieści łagodzi kłótnie i pokazuje, że każdy jest ważny i potrzebny. Drugie miejsce zajęli ex aequo Helena z klasy 2c za bajkę “Początki węża Zezia” i Wiktoria z klasy 3b. Helenka wplotła do bajki prawdziwą historię naszej zalanej biblioteki, a Wiktoria podkreśla rolę i moc słów i czytania jako wartości, które pomagają nie tylko w nauce. Na podium znaleźli się też Bartosz z klasy 2a i Maria z klasy 3b. Jakub poruszył w bajce wątek przyjaźni i jej poszukiwania, a Maria zabrała czytelników do prawdziwych i fantastycznych krain geograficznych, ale też podkreśliła rolę pisarza i sięgnęła po wątki ze szkolnego podwórka.
Wszystkie prace już niedługo będzie można czytać w wersji papierowej w bibliotece, a także jako ebook. Autorzy bajek chcą też nagrać własne audiobooki.
To jeszcze nie koniec informacji o wężu bibliotecznym. W głosowaniu na imię węża uczniowie najczęściej podawali określenie Wężuś lub Aksamitek. Uznaliśmy, że można go nazywać tak, jak każdy sobie życzy, bo nasz wąż lubi i karmi się słowami - tymi dobrymi, a zdrobnienia z bajki takie właśnie są.
Wężuś już teraz zaprasza do udziału w kontynuacji konkursu i pisania o nim bajek. Przed wakacjami będzie miał dla uczniów kolejną niespodziankę!
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz