Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytelnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytelnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Mamy XXI wiek! - wypowiedź kandydatki do tytułu Mistrz Czytania!

Dlaczego czytam?
      Kiedy czytam na przystanku spotykam się z różnymi reakcjami różnych ludzi. Jedni patrzą na mnie ze zdziwieniem. Inni nie zwracają uwagi. Niestety od tych młodszych często spotykam się z czymś w rodzaju pogardy. I jest to przykre. Mam wrażenie, że wiele osób w moim wieku jest po prostu pustych. Nie dostrzegają wartości słowa pisanego. Liczy się dla nich, ile mają "followersów" na instagramie, lików pod ostatnim zdjęciem, czy ile wyświetleń zdobył ich tik tok. Nauka? Po co? Przecież zostanę influencerką/em, stanę się sławna/y i będę zarabiał/a dużo pieniędzy. Zbyt często spotykam się z takim tokiem myślenia wśród moich rówieśników.
   Ludzie pytają mnie dlaczego czytam? Uśmiecham się tylko lekko i wzruszam ramionami odpowiadając: „Bo lubię”.  A jak jest naprawdę?
     Dla każdej grupy wiekowej są inne książki. Siedmiolatek nie będzie rozumiał „Pana Tadeusza”, a dwudziestolatek nie będzie trzymał na swojej półce bajek na dobranoc z innych względów niż sentymentalne lub myśli o własnej latorośli. Jako dzieci w naszych książkach spotykamy się ze światem wyidealizowanym. Dobro wygrywa ze złem i tak dalej i tak dalej. Uboga, piękna dziewczyna poślubia pięknego księcia i wszyscy żyją długo i szczęśliwie, a zła macocha, która chciała im w tym przeszkodzić jest ukarana. Klasyk klasyków od Braci Grimm.
     W kolejnych latach czytane przez nas dzieła zaczynają poruszać już trochę inną tematykę. Chociaż w większości schemat nadal pozostaje ten sam. „Zło” przegrywa. Nadal jest zasiewana w nas wiara w dobrych, miłych ludzi, którzy dla ważnej sprawy zrobią wszystko. W pewnym momencie odruchowo zaczynamy sięgać po bardziej interesujące nas działy. Jedni idą w poradniki, inni uciekają w fantasy. Jeszcze inny odłam ludzi kieruje się w stronę kryminałów, horrorów, thrillerów. Interesuje ich jak popełniono zbrodnie, kto się na nią odważył, co nim kierowało? Ciekawi ich mrok lub jak z nim walczyć.
    Zawsze mnie zastanawiało, co autorom literackich koszmarów czy kryminałów siedzi w głowach? Co musieli przejść, żeby być w stanie stworzyć niekiedy naprawdę straszne i drastyczne opisy? Jak do tego doszli?
        Osoby, które pragną miłości najczęściej sięgają po dzieła o tematyce obyczajowej, romantycznej. Wydaje im się, że chcą przeżywać to samo, co bohaterowie ich ulubionych utworów. Nie zawsze jednak wiedzą, o czym marzą.
      Istnieje platforma internetowa i aplikacja na telefony o nazwie „Wattpad”. Pisarze amatorzy mogą tworzyć i publikować tam swoje własne powieści, opowiadania, wiersze. Jedne z nich wchodzą na szczyt i mają milionowe wyświetlenia, a inne otrzymują maksymalnie dziesięć punktów. Po co o tym mówię?
 Jakiś czas temu odkryłam tam jedną z najbardziej poruszających książek, jakie zdarzyło mi się przeczytać. W zasadzie ma to być trylogia, jednak w tym momencie możemy przeczytać tylko pierwszą i połowę drugiej części. Powieść jest ciągle pisana. Jest to historia o mocno toksycznej znajomości chłopaka i dziewczyny. Nathaniel Shay i Victoria Clark pochodzą z dwóch różnych światów. Ona pochodzi z dobrego domu, gdzie matka jest mocno związana ze światem politycznym, a ojciec odszedł dawno temu, dlatego dziewczyna go nienawidzi. Nate ma opinię niebezpiecznego. Bierze udział w nielegalnych walkach bokserskich. Jego ojciec znęcał się nad nim, młodszym bratem i nad ich matką, ale udało im się uciec. Niestety jedyną kobietę, którą kocha i która go urodziła, pokonał rak. Mały brat mieszka w Kanadzie, gdy starszy Shay codziennie mierzy się ze swoimi demonami w Culver City. Nasza główna bohaterka jest jedną z nielicznych, która zamiast groźnego chłopaka, widzi zniszczonego, wypranego z emocji człowieka. Zaczynają mieć mocno skomplikowaną relację. Żadne z nich nie wie, co czuje do drugiego. Vic, za wszelką cenę stara się „naprawić” Nathaniela. Niestety, kiedy próbujemy „włączyć” komuś z powrotem uczucia, najczęściej tracimy własne. I tak było w tym przypadku. W ostatnich opublikowanych rozdziałach możemy przeczytać jak waleczna, pyskata Victoria Clark „umiera”. Chłopak, który pokazał jej inne życie niż wypucowane sale bankietowe, sprawia, że nasza bohaterka jedyne co czuje to pustka. Łamie swoją obietnicę, że nigdy nie odejdzie od Nate’a. Uwalnia się od niego. Sprawia jej to ogromny ból, ale mimo wszystko decyduje się na tak odważny czyn. To nie będzie koniec ich historii. Jak mówiłam, ma to być trylogia, a my jesteśmy dopiero w połowie. Mimo rozległych i poruszających opisów, bardzo często w komentarzach pod opowiadaniem czy pod tweetami na tweeterze czytam, jak to niektóre dziewczyny „marzą” o takiej relacji. Chce mi się wtedy śmiać. Jak można pragnąć zniszczenia poprzez miłość? Jak można chcieć płakać przez kogoś, kto najprawdopodobniej nie czuje już nawet bólu? Nie wiem, czy kiedykolwiek to zrozumiem.
    Mówi się, że książki są dobre, rozwijają itd. Ale co w przypadku, gdy czytanie prowadzi do sytuacji wymienionej powyżej?
   Więc dlaczego tyle osób czyta? Czemu ja czytam? Sądzę, że jest to swojego rodzaju forma ucieczki.  Kiedy zanurzam się w literaturze, skupiam się tylko i wyłącznie na niej. Moje problemy chociaż na chwilę odchodzą w zapomnienie. Uważam, że nie jestem jedyna. Patrząc, co się dzieje z dzisiejszym światem i rosnącą plagą depresji można stwierdzić, że każdy przed czymś ucieka. Różną się tylko sposoby, jak to robimy.
Moje to książki, muzyka, rysunek. A ty? Jak odganiasz demony? Gdzie uciekasz? Czym je maskujesz? Nigdy nie poznam odpowiedzi na te pytania. Mimo to życzę Ci szczęścia, drogi czytelniku. Życzę Ci, żebyś nie musiał uciekać i nie musiał się bać. Życzę Ci spokoju, który odnajdziesz w czytaniu i książkach! 

niedziela, 10 kwietnia 2016

Padletowe zapiski Olgi o książkach!

W zakładce na temat prac uczniów http://g3-biblioteka.blogspot.com/p/recenzje-i-prace-uczniow.html prezentuję dwie prace - tablice Olgi Falkiewicz z klasy Ia. Uczennica przekonuje nas o tym, że warto czytać i udowadnia, że książki można nawet kochać, gdyż mają dusze. Jedną z jej ukochanych powieści jest seria "Dary Anioła", którą też świetnie promuje na pablecie!Zerknijcie i spróbujcie też stworzyć taką reklamę ulubionej książki, a może i w ten sposób zachęcić do czytania swoich rówieśników.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Wywiad z zaczytaną Julią z klasy IC!

Wywiad z Julią Sadurską z klasy IB – miłośniczką wszystkich książek, a nade wszystko czytania, o dziwo, opasłych tomów i powieści wybranych w bibliotece!


-Jakie książki czytasz? Jak dokonujesz ich wyboru?

-Czytam różne rodzaje książek ponieważ uważam, że każda z nich uczy nas wspaniałych rzeczy. Książki fantastyczne uczą nas twórczości, filozoficzne rozwijają myślenie, humorystyczne uczą nas dostrzegania jasnych stron sytuacji. Ostatnio najbardziej lubuję się jednak w historiach, w których zwykły człowiek zostaje wystawiony na ciężką próbę. Zawsze mam nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Gdy jakaś książka zakończy się jednak na przykład śmiercią głównego bohatera, w myślach już planuję jego odrodzenie. W wyborze książek nigdy nie kieruję się ich popularnością, tylko treścią i ich grubością. Tak, wiem, nie powinnam pomijać cienkich książek, ale gdy taką kończę czytać, zawsze mam wrażenie, że zbyt mało czasu spędziłam z bohaterem i za mało go jeszcze znam.

- Opisz lub zrecenzuj książkę 2015 roku! - taką, która była dla ciebie najlepsza.
- Najlepszą książką 2015 roku była dla mnie powieść "Ogień i woda" Victorii Scott. Książka opowiada o pewnej rodzinie, a bohaterką jest nastoletnia Tella. To odważna nastolatka, której brat jest śmiertelnie chory. Tella wraz z rodziną mieszka w "zapadłej dziurze", jak sama o niej zawsze mówi. W końcu dostaje zaproszenie do Piekielnego Wyścigu. Dowiaduje się, że tam może zdobyć lek dla brata, ale rodzice uniemożliwiają jej wyjazd. W końcu ucieka. Gdy jest już na miejscu, zupełnie nieprzygotowana, wiele razy ma ochotę uciec, wiele razy może zginąć... Ale myśl o bracie dodaje jej sił... Tutaj zakończenie nie jest końcem historii, wydaje się nawet, że dopiero początkiem: nadal mnóstwo rzeczy może się zdarzyć.
Książka jest niebanalna, porusza trudne tematy, zmusza do przemyśleń. W tej historii lubię również to, że głównym wątkiem nie jest miłość. Czyż i w życiu większości ludzi miłość nie jest tylko wątkiem pobocznym? Dzieje się przecież mnóstwo rzeczy, które na długi czas odwracają nasze myśli od tego uczucia...Z drugiej strony jest tu mowa o miłości, ale tej bratniej, siostrzanej.

- Czy masz jakieś ulubione portale, blogi, strony internetowe poświęcone książkom, które śledzisz i czerpiesz z nich informacje po jakie książki sięgać?

- W wyborze książek nie kieruję się ich popularnością, dlatego nie korzystam z internetu w celu znalezienia dla siebie książki. Szukam ich w bibliotekach, ponieważ wtedy nie muszę się martwić, że nie będę mogła przeczytać wspaniałej książki odnalezionej w internecie, a której jeszcze w nowościach biblioteki brak. Wydaje mi się, że w tym przypadku lepiej nie wiedzieć o bieżących bestsellerach  i żałować, że ich nie można wypożyczyć, a korzystać i tak z bogatej oferty biblioteki szkolnej czy publicznej.

- Gdybyś miała zorganizować dla klasy akcję zachęcającą twoich rówieśników do czytania, co byś zaplanowała? Podziel się swoimi pomysłami.

- Po pierwsze moglibyśmy urządzić warsztat, na którym każdy miałby szansę zaprojektowania własnej książki artystycznej. Ukazałoby to uczniom, że, tak samo jak każda ich praca jest w inny sposób piękna, tak samo każda książka porusza inne tematy we właściwym kontekście. Nie zawsze wszystkie nam odpowiadają, to prawda, ale nasza praca też nie musi się wszystkim podobać, bo każdy ma swój indywidualny gust. Po drugie można by było zaprosić jakiegoś autora, który opowiadałby o korzyściach czytania książek i zwróciłby uwagę uczniów na to, że każdy z nich może znaleźć dla siebie idealną powieść.

- Czy lubisz wypożyczać książki ze szkolnej biblioteki? Co byś w niej zmieniła?

- Tak, bardzo lubię wypożyczać książki ze szkolnej biblioteki, ponieważ jest tam bardzo duży wybór i przede wszystkim panuje tu bardzo miła atmosfera. Z tego, co zauważyłam, nie jest typowe dla bibliotek, ale widać, że to właśnie ona przyciąga wielu uczniów do tego miejsca. Nasza szkolna biblioteka to bardzo oryginalne miejsce i niczego bym w niej nie zmieniała.

- Z czym kojarzy Ci się czytanie? Czytanie to...

- Czytanie kojarzy mi się z przestrzenią, wolnością i czasem. Kojarzy mi się z przestrzenią, bo człowiek czytając, zatapia się w świecie stworzonym tylko przez własną wyobraźnię. Ludziom może się wydawać, że czytamy historię stworzoną tylko przez autora, ja jednak twierdzę, że to, jak odbierzemy daną historię, zależy tylko od naszej wyobraźni. Dla mnie czytanie to rozrywka, chwila odpoczynku i relaksu oraz oderwania się od rzeczywistości i wejścia do wspaniałego świata.

- Jaką książkę lub autora cenisz najbardziej? Może z niej / od autora czegoś się nauczyłaś, zmieniłaś, zainspirowałaś?

- Chyba najbardziej zmieniłam się pod wpływem książki "Sztuka przyjaźni" Alana Laya McGinnisa. Uświadomiłam sobie wiele błędów, które mamy zwyczaj popełniać w relacjach z ludźmi i zaczęłam je eliminować. W tej książce przeczytałam na przykład, że ludzie, którzy przyznają się do błędów i przepraszają za nie, nie są wcale słabi. Ukazano mi, że trzeba być silnym wewnętrznie, aby przyznać się do błędu. Wiele rzeczy wyjaśniły mi też słowa, że nasza opinia o ludziach zależy mniej od tego, co my widzimy w nich, a bardziej od tego, co dzięki nim widzimy w sobie samych.

- Czy podjęłabyś się czytelniczego wyzwania, aby w 2016 roku przeczytać przynajmniej tyle książek, ile masz lat? Uważasz, że zachęciłabyś do tego wydarzenia koleżanki i kolegów?

- Tak. Podjęłam się już tego wyzwania, choć uważam, że przeczytanie kilkunastu książek będzie wyłącznie przyjemnością dla mnie niż trudnym wyzwaniem. Nie jestem do końca pewna, ale wydaje mi się, że moje koleżanki i koledzy już się tego podjęli. Jednak, jeśli ktoś z nich jeszcze tego nie zrobił, postaram się go zachęcić! Mam sporo argumentów za, więc na pewno mi się uda! Pierwszą zachętą mógłby być chociażby nasz wiek. W końcu to tylko 14,15,16 lat, a rok to ponad 300 dni, więc mamy dużo czasu na przeczytanie kilkunastu powieści.

- Czy korzystasz z książek elektronicznych? Myślisz, że wyprą tradycyjne książki?

- Raczej nie korzystam z książek elektronicznych, ponieważ wydają mi się tylko imitacją prawdziwej książki. Poza tym mam bardzo słaby wzrok i litery z elektronicznej książki bardzo by mi go niszczyły. Książek nie potrafię sobie odmówić i sądzę, że te elektroniczne w żaden sposób nie mogą wyprzeć tradycyjnych. Przecież książka to nie tylko słowa, to też szelest stron, dotyk papieru, zapach... Żadna książka elektroniczna nie może tego zastąpić.

- Jak i gdzie zaopatrujesz się w książki?

- W zasadzie to nie kupuję książek. Moim zdaniem nie ma to zbyt dużego sensu, bo do wyprodukowania jednej tony papieru potrzeba około 17 drzew. Wydaje się, że to niezbyt dużo, ale wolę wypożyczać książki z bibliotek niż niepotrzebnie zaopatrywać się w ścięte drzewo. Owszem, drzewo z piękną, mądrą, wzruszającą zawartością w środku, ale to jednak ścięte drzewo. Gdyby nie było ścięte, dawałoby nam tlen...                Z drugiej strony dzięki temu mamy przyjemność i wiedzę. Poza tym miło jest czasem wziąć książkę, przywołać ulubiony moment, zaznaczyć mądre cytaty...
W sumie dla kogoś te słowa mogłyby być zachętą do czytania książek elektronicznych. Wie pani, 17 drzew i tak dalej, ale wypożyczanie książek z biblioteki nikomu przecież nie szkodzi, bo książki są wielokrotnie używane przez wiele osób.

- Czy są tematy, wątki, zagadnienia, o których chciałabyś przeczytać w literaturze dla młodzieży? Jakich książek dla młodzieży brakuje na rynku polskim?

- Mam wrażenie, że brakuje książek, których akcja rozgrywa się w innych kulturach  i je przedstawiających. Zauważyłam, że chociażby w naszej szkolnej bibliotece jest tylko kilkanaście książek, w których akcja toczy się w kraju innym niż Polska czy Stany Zjednoczone. Nie mówię tutaj o literaturze fantastycznej, bo te rozgrywają się w wyimaginowanych światach, ale o prawdziwe historie lub fikcyjne, a osadzone w danym kraju. Na przykład "Kiedy dzieje się cud" Roberta J. Wiersema przedstawia naprawdę trudne sytuacje: umierającą córkę, samotną matkę, oczernianą rodzinę... A jednak historia toczy się w  Stanach Zjednoczonych.

- Czy słyszałaś o książkach artystycznych, książkach, które nie są książkami? Jaka byłaby Twoja książka artystyczna?

- Słyszałam, ale wydaje mi się, że nie do końca rozumiem ich ideę. Wspomniałam o nich już wcześniej. Moja własna książka artystyczna byłaby granatowa, schowana w przezroczystej butelce. Stworzona zostałaby tak, aby przypominała fale. W centralnej części widać byłoby rodzinę siedzącą w małej łódeczce. Twarze poszczególnych członków wyrażałyby spokój. Przesłanie tej książki artystycznej dla mnie byłoby takie: mimo trudności, gdy masz w kimś wsparcie, gdy możesz się wypłakać w czyichś ramionach, nieszczęścia cię nie dotykają. Możesz być spokojny, bo odnalazłeś już to, co najważniejsze: zaufanie i pewność, że inni ludzie chcą dla ciebie jak najlepiej.

- Dziękuję za bardzo ciekawą rozmowę o książkach i czytaniu oraz za ciepłe słowa o naszej szkolnej bibliotece.

- Ja również bardzo dziękuję.



środa, 13 stycznia 2016

Wywiad z Rafałem - miłośnikiem projektu "Metro".

Rafał to uczeń I klasy naszego gimnazjum. Przedstawiam go wszystkim jako czytelnika, a przede wszystkim miłośnika projektu "Metro" i pierwszego gimnazjalisty, który zadeklarował chęć udziału w szkolnym wyzwaniu czytelniczym na 2016 rok "Przeczytam tyle książek, ile mam lat". Bywa,że Rafał troszkę przeszkadza na lekcjach, ale dostrzegam w nim duży potencjał intelektualny. To chłopiec, który ma swoje zdanie, potrafi dyskutować na wiele tematów, a to, że czyta i wyraźnie o tym mówi, to jego ogromny atut, który uwidacznia się, m.in. w jego pisemnych wypowiedziach. Dzięki niemu biblioteka szkolna zyskała kilku nowych czytelników, bo to z nim przychodzą tutaj koledzy, którzy prawdopodobnie dopiero zaczynają swoją przygodę z książką. Pora na poznanie Rafała w wywiadzie! 

- Jakie książki czytasz? Dlaczego akurat takie?
Uwielbiam fantastykę, ponieważ akcja przebiega szybko, a wydarzenia trzymają w napięciu, jak np. w książce „Metro 2033” pod tytułem ''Dzielnica obiecana'' autorstwa Dimitria Glukhovskiego.
-Opisz lub zrecenzuj książkę 2015 roku! - taką, która była dla Ciebie najlepsza.                     - Najlepszą książką, jaką przeczytałem w 2015 roku, była powieść autorstwa Dimitria Glukhovskiego ,,Metro 2033'', którą wypożyczyłem w szkolnej bibliotece. Akcja powieści toczy się w moskiewskim metrze (największym na świecie schronie przeciwatomowym mogącym pełnić funkcję podziemnego miasta) po wojnie atomowej. Na stacjach moskiewskiego metra mieszkają ludzie, którzy zaraz po wojnie atomowej zaczęli tworzyć frakcję (np. związek stacji okrężnej ,,Hanza"). Niektóre stacje metra zostały porzucone lub przejęte przez mutanty z powierzchni.
Ludzie odżywiają się tam szczurzym mięsem lub grzybami, które łatwo hodować w ciemnych tunelach metra oraz hodowanymi świniami. Stacje metra są zasilane przez generatory, jednak ich moc starcza jedynie na oświetlenie awaryjne. Uniwersalną walutą są naboje. Książka zaciekawiła mnie już od pierwszej strony. Fabuła jest prosta, lecz intrygująca i ciekawa. Czytelnik zagłębia się w postapokaliptyczną, ponurą wizję świata, niemalże przenosząc się w mroczne opuszczone korytarze metra. Przewracając każdą stronę, nie wiedząc, co może wypełznąć zza ciemnego zakrętu, pozbawiony światła, sam na sam ze swymi lękami. Jednak ta powieść to nie tylko nastrój i idealnie zbudowane napięcie. To również ostrzeżenie, przestroga, która kryje się w każdej karcie książki. Powstaje wrażenie, że każda strona przesycona jest rozważaniami nad naturą człowieka, nad błędami, jakie popełnia ludzkość i nad ich konsekwencjami. To my, ludzie, niszczymy nasz świat, wydzieramy sobie ziemię spod stóp, doprowadzamy siebie do agonii.
W tej książce nie ma utartych schematów, nie ma idealnej miłości, wspaniałych bohaterów, szczęśliwych zwrotów akcji. Nie. To opowieść o zwykłym, przeciętnym człowieku, żyjącym w tych nieprzystępnych, okropnych czasach. Surowych, posępnych... I jakże prawdopodobnych.
-Czy masz jakieś ulubione portale, blogi, strony www poświęcone książkom, które śledzisz i czerpiesz z nich informacje po jakie książki sięgać?
-Moimi ulubionymi portalami jest lubimyczytać.pl oraz Onet.pl. Informacje o nowych książkach czerpię ze szkolnej biblioteki oraz z internetu.
-Gdybyś odpowiadał za akcję klasową lub szkolną, której celem byłoby zachęcenie twoich rówieśników do czytania, co byś zaplanował? Podziel się swoimi pomysłami?
-Gdybym odpowiadał za akcję klasową lub szkolną na pewno zorganizowałbym spotkanie z autorem książki (jeśli by się udało), zachęcał  do czytania książek poprzez ich krótką prezentację i opis. Jeśli można by było sprowadzić książki, które uczniowie chcieli by czytać, wtedy  na pewno wzrosłaby liczba czytelników. Ostatnią moją propozycją byłoby stworzenie  kącika  nowości, w którym uczniowie zapisywali swoje książki, które by chcieli w szkolnej bibliotece.
-Jakiego autora cenisz najbardziej i za co?
-Najbardziej cenię autora powieści fantastycznej ,,Metro 2033" Dimitria Glukhovskiego ponieważ wprowadza nas w niezwykły świat życia po wojnie atomowej. Chociaż książka ma charakter dramatyczny wyobrażam go sobie i czuję, jakbym tam był. Jego książki są fascynujące i ciekawe. Wciągają czytelnika już od pierwszej strony powieści. Tacy autorzy jak Dimitri Glukhovsky są najlepszymi autorami powieści fantastycznych.                                                                                                                              -  Czy lubisz wypożyczać książki ze szkolnej biblioteki? O jakie tytuły chciałbyś, aby była ona wzbogacona?
Uwielbiam wypożyczać książki z biblioteki, najczęściej literaturę fantastyczną. Chciałbym, aby nasza szkolna biblioteka wzbogaciła swoje półki o książki autorstwa Dimitria Glukhovskowskiego, między innymi ,,Metro 2033 uniwersum" oraz dalsza część trylogii metra ,,Metro 2035".
- Zagrajmy w skojarzenia. Ksiąka to..to...to.. Czytanie to..to..to.
„Książka to nie tylko słowa, to też zapach, który nadaje jej duszę i przywraca wspomnienia, książka to brama do innego wymiaru, książka to okno, przez które dusza może wyjrzeć na zewnątrz. Czytanie to moja pasja, czytanie to nie hobby, to styl życia, czytanie to godziny przygód.”
 -  Najbardziej pouczający morał/nauka wywodząca się z książki i z jakiej?
Najbardziej pouczającym morałem w książce pt. ,,Opowieść  wigilijna" autorstwa Charlesa Dickensa. Morał z tej powieści jest taki, że każdy w swoim życiu powinien być dobry i życzliwy dla drugiej osoby, bo nikt nie wie, co go w życiu może spotkać, a pomoc i pamięć ludzi zawsze się przyda i jest ważna. W życiu każdego człowieka ważne jest, aby mieć ludzi, na których można polegać.                                              -Czy podjąłbyś się czytelniczego wyzwania, aby w 2016 roku przeczytać przynajmniej tyle książek, ile masz lat? Uważasz, że zachęciłbyś do tego wydarzenia koleżanki i kolegów?
-Z pewnością podjąłbym się zadania, nie stanowi to dla mnie problemu, a poza tym to było by prawdziwe wyzwanie dla czytelnika. Z pewnością zachęciłbym kolegów i koleżanki, ponieważ bardzo lubią książki (najczęściej czytają fantastykę).Więc gdyby mieli przeczytać 13 książek o ciekawej fabule, to na pewno by im to się to udało.
-Czy korzystasz z książek elektronicznych? Myślisz, że wyprą tradycyjne książki?
-Korzystam z książek elektronicznych. Moim zdaniem wątpię, czy zwykłą książkę zastąpią elektroniczne. Książkę elektroniczna może i jest unowocześnieniem technicznym, ale nigdy nie zastąpi zwykłej papierowej książki, w której widzimy okładkę, czujemy jej gładkość, przewracamy naszą ręką stronę po stronie, a gdy ją przeczytamy, to  możemy odłożyć ją na półkę i wrócić do niej, kiedy chcemy.
-Jak i gdzie zaopatrujesz się w książki?
Zaopatruje się w książki poprzez ich zakup lub wypożyczenie ze szkolnej biblioteki. Najczęściej kupuję książki  w empiku.
-Dziękuję za przyjemną rozmowę o czytaniu i książkach.
-Dziękuję.

piątek, 18 grudnia 2015

Wywiad z Izą z IIIB, czyli o tym,że najpiękniejsze są książki obyczajowe.

Zagrajmy w skojarzenia. Książka to...
 -Książka to drzwi do innego świata, sposób na uśmiech, przyczyna płaczu.
Co przeczytałaś ostatnio?
 - Przeczytałam książkę Kiery Cass "Następczyni". To kolejna książka tej autorki z cyklu opowieści o Ameice. Powieść "wciągnęła" mnie już po przeczytaniu pierwszej strony.
 Jakie książki lubisz najbardziej?
 -Zdecydowanie obyczajowe. Uwielbiam je! Chociaż fantasy i romanse też są świetne.
 Gdzie najlepiej czyta Ci się książki?
 -Obojętne mi jest to, gdzie czytam. Może być to w domu, w szkole, na dworze, w samochodzie, "na wodzie". Jeśli mogę wybrać  to jest to moje łóżko, ciepły kocyk i wtedy jest najlepiej.
Co Cię fascynuje w czytaniu?
 -Przygody bohaterów, ich zachowanie podczas próby rozwiązania jakiegoś problemu. Co jest najdziwniejsze większość reaguje tak samo. Dlaczego? W takim razie większość ludzi na świecie reaguje w ten sam sposób? Nie wydaje mi się, aby tak było w rzeczywistość. Mimo tego jest to najbardziej interesujące i bardzo ciekawe w powieściach.
Jaka jest Twoja ulubiona książka? Dlaczego właśnie ta?
 -Nie jest to jedna książka tylko cztery. Mówię tu o trylogii "Rywalki" Kiery Cass. Uwielbiam je za sposób w jaki zostały napisane, za to, że America (główna bohaterka) stając się jedną z kandydatek na żonę księcia i awansując nie zmienia się. Jest tą samą osoba przez cały czas, a większa ilość pieniędzy w kieszeni i korona na głowie nie robią z niej osoby, która w kółko powtarza "mam więcej pieniędzy i jestem najlepsza".
Czy lektury szkolne to radość czytania czy udręka?
 -UDRĘKA! Moge się założyć, że gdyby inne książki były wpisane na listę lektur szkolnych i  byłyby ciekawsze dla młodego odbiorcy to i większość uczniów, nie tylko ja,  częściej by po nie sięgali.
Możesz zaproponować autorów, których książki powinien czytać nastolatek?
-Małgorzata Budzyńska
-Kiera Cass
-Veronica Roth
-Grayle Forman
-Ewa Nowak

Dziękuję za rozmowę i życzę dobrej lektury na święta Bożego Narodzenia!


poniedziałek, 14 grudnia 2015

O czytaniu, książkach w rozmowie z Olgą - najlepszą czytelniczką szkoły!

   Olga to uczennica klasy IA i wielka miłośniczka książek. To wyjątkowa czytelniczka, bo o książkach i czytaniu można z nią rozmawiać godzinami. Przyznaję, że w wywiadzie z nią zabrakło mi prawie dla niej pytań. Olga często przychodzi do biblioteki i jak sama mówi "kocha" to miejsce i mogłaby tu mieszkać. Jest nie tylko aktywną czytelniczką, ale osobą bardzo zaangażowaną w promocję książek wśród rówieśników. Przygotowała spotkanie z gimnazjalistami w bibliotecznej kawiarence literackiej, brała udział w sesji foto "sleeveface", a swoją ulubioną książkę tak wypromowała w bibliotece, że nie można jej nie zauważyć. Zobaczcie na zdjęciu. Zapraszam też do przeczytania wywiadu z Olgą i do naśladowania jej czytelniczych pasji.

1. Jaka jest Twoja ulubiona książka(i)?
Moimi ulubionymi książkami są powieści Cassandry Clare, seria "Dary Anioła" (pierwszy tom to "Miasto Kości") i seria "Diabelskie Maszyny" (tom pierwszy to "Mechaniczny Anioł"). Lubię też inne powieści, m.in. Saga Ognia i Wody i seria "Szeptem", "Igrzyska Śmierci"...
2. Opowiedz nam o nich.
Seria "Dary Anioła" opowiada o nastoletniej Clary, która dowiaduje się, że jest Nocną Łowczynią. Poznaje Jace'a, Aleca i Issabelle. Jej przyjaciel zmienia się w wampira, a mama zapada w magiczną śpiączkę. Cały jej świat zostaje dosłownie przewrócony do góry nogami. "Diabelskie Maszyny" opowiadają o Amerykance, Tessie Gray, która po śmierci cioci jedzie do brata, do Londynu. Zostaje podstępem uwięziona przez dwie czarownice, które odkrywają w niej talent do zmieniania się w inne osoby tylko za pomocą dotknięcia przedmiotu, który kiedyś do tej osoby należał. Na szczęście na pomoc przychodzi jej przez przypadek grupa Nefilim z Instytutu Londyńskiego. Więcej nie będę opowiadać, bo te książki czekają na półce w bibliotece ;) .
3. Jaki jest Twój ulubiony autor/ulubieni autorzy? Dlaczego właśnie on?
Oczywiście, że Cassandra Clare! Uwielbiam ją odkąd przeczytałam pierwszy tom "Darów Anioła". Ma świetną wyobraźnię, potrafi w odpowiedni sposób przedstawić wszystkie miejsca tak, że niemal ożywają, a czytelnik po prostu widzi wszystko dokładnie jakby tam był. Darzę ją szczególną sympatią. Cenię też Suzanne Collins. Książki Cassandry są świetne jeśli chce się miło spędzić wieczór, a Suzanne porusza ważne i trudne tematy, jak wojna (z Kapitolem), ciężkie życie (w dystryktach) i niesprawiedliwość dotykająca ludzi. 
4. Gdzie najlepiej czyta Ci się książki?
W domu. Mam takie zacisze, gdzie siadam na fotelu w kącie, biorę kubek herbaty lub soku i udaję niewidzialną, zagłębiając się w świat książek...
5. Najbardziej pouczający morał/nauka wywodząca się z książki i z jakiej?
Nigdy nie przestawaj wierzyć, nadzieja umiera ostatnia. "Dary Anioła" i "Saga Ognia i Wody" są najlepszym tego powiedzenia przykładem.
6. Kto jest Twoim ulubionym bohaterem literackim? Opisz go.
Obecnie to Clary Fray z "Darów Anioła" :P ! Jest wytrwała, zdeterminowana, cierpliwa i ponad wszystko ceni rodzinę. Ponadto jest wyjątkowa, ponieważ ma w sobie więcej krwi anioła niż człowieka.
7. Skąd wiesz, co warto przeczytać?
Najczęściej słyszę jak ktoś w bibliotece albo innym miejscu mówi o tej książce, albo poleca mi ją ktoś ze znajomych lub rodziny. Jeśli oni mi mówią, że jest dobra, to na pewno taka jest!
8. Zagrajmy w skojarzenia. Książka …
Fajna zabawa
Miło spędzony czas
Oderwanie się od szarej rzeczywistości
9. Podaj autora i tytuł ostatnio przeczytanej książki.
"Wielki Błękit" Jennifer Donnelly.
10. Jaki gatunek książek najbardziej lubisz czytać?
Powieści dla młodzieży, fantasy, horrory, kryminały skandynawskie... Tak, Skandynawowie piszą najlepsze kryminały :) .
11. Czy korzystasz z książek elektronicznych? Myślisz, że wyprą tradycyjne książki?
Osobiście korzystam, ale tradycyjne książki i tak są lepsze.
12. Skąd bierzesz książki do czytania?
Z biblioteki, oczywiście.
13. Książka, którą każdy powinien przeczytać to … Dlaczego?
"Krucha jak Lód" Jodi Picoult. Ta książka jest wzruszająca, a morał jest taki, że kolejny raz okazuje się, że pieniądze szczęścia nie dają.
      14. Wymień swoich ulubionych autorów.
      Cassandra Clare, Jodi Picoult, Stephen King, Jennifer Donnelly, Suzanne Collins, Stephanie Meyer i wielu innych.
      16.Jaką książkę/ki poleciłbyś swoim kolegom/koleżankom na jesienne wieczory.                           
       Na jesienne wieczory doskonałe są powieści Ewy Nowak. Rozśmieszają do łez w te szare dni...
17. Jeśli maiłabyś znaleźć się na bezludnej wyspie, jakie trzy książki wzięła byś ze sobą? Dlaczego?
1    "Miasto Niebiańskiego Ognia", of course, ponieważ jeszcze tej jednej części nie czytałam ;( .
2    "Igrzyska Śmierci. Kosogłos" - uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Ostatni fragment znam prawie na pamięć!
3  "Mechaniczna Księżniczka" - ostatnia część "Diabelskich Maszyn", której również jeszcze nie czytałam ;C .
      22.Książka, którą powinien przeczytać każdy to: … Dlaczego?
      Cała seria "Darów Anioła"! To jest niesamowita seria, naprawdę!
      23.  Co Cię fascynuje w czytaniu?
      To, że szybko można oderwać się od szarej rzeczywistości. 
      23. Dlaczego lubisz czytać książki?
Moi rodzice mają taką pasję do czytania i ja dzięki nim też zaczęłam czytać. Pierwszą książkę przeczytałam w wieku czterech lat, tylko to właściwie nawet nie było czytanie, bo babcia czytała mi tą jedną kilka razy dziennie, aż w końcu nauczyłam się na pamięć.
24.Jaką książkę czytasz obecnie, a jaka czeka "w kolejce" do czytania?
Obecnie czytam "Wielki Błękit" a w kolejce już czeka druga część "Szeptem", pt."Crescendo". Chcę przeczytać "Niezgodną" i "Starter". Słyszałam wiele o tych książkach, ale trudno się do nich "dopchać" w bibliotece:P .
 25. Rok 2014 została ustanowiony Rokiem Czytelnika i ma przebiegać pod znakiem imprez popularyzujących książkę. Jak zachęciłabyś swoich rówieśników do czytania?
Robiłabym wielkie zakładki, które można włożyć między książki tak, aby ktoś je zauważył i nie mógł bez zerknięcia chociaż na nie, przejść obojętnie!
      26.  Jak wybrać dobrą książkę, czyli czym kierujesz się przy wyborze lektury?
      Nie patrzę na okładkę (no... może czasem :P ). Dokładnie czytam recenzję i kawałek prologu bądź pierwszego rozdziału.
      27.  Wierność gatunkowi czy wierność autorowi? Czy przeczytałaś wszystkie wydane książki jakiegoś autora? Jakiego?
      Wierność autorowi. Przeczytałam wszystkie książki Lauren Brooke.
      28. Lektury szkolne-radość czytania czy udręka?
      To zależy też jakie. Jeśli są mało interesujące, to czyta się je baardzo ciężko. Inne są bardzo wciągające.
                                                         Dziękuję za wywiad. To była bardzo przyjemna rozmowa.

"

poniedziałek, 19 października 2015

Wywiad z Tobiaszem, czyli rozmowa z wyjątkowym czytelnikiem naszej szkoły.

Tobiasz to uczeń III klasy naszego gimnazjum. To skromny i kulturalny, a do tego sympatyczny i inteligentny młody człowiek. Dość często przychodzi do szkolnej biblioteki i wraz z kolegami spędza przerwy w czytelni. Całkiem niedawno pozwolił mi na to, aby odkryć go jako wyjątkowego czytelnika. Ośmielam się tak mówić, bo podczas rozmów o książkach i czytaniu okazało się, że Tobiasz czyta ambitne reportaże i książki podróżnicze. Bardzo mi tym zaimponował, tym bardziej, że ten rodzaj literatury jest i moim ulubionym wyborem czytelniczym. W taki oto sposób  wspólne zamiłowanie do poznawania świata, rozmowy o książkach i odkrywanie, m.in. USA poprzez reportaże sprawiły, że Tobiasz zgodził się na wywiad, który Wam prezentujemy.


- Co lubisz czytać najbardziej?

-Najbardziej lubię literaturę fantastyczną, a moimi ulubionymi autorami tego gatunku są J.R.R. Tolkien, Oliwier Bowden oraz Amelie Sarn. Czytam fantasy, ponieważ lubię czasami oderwać się od świata rzeczywistego i wgłębić się w świat wymyślony przez autora. Od niedawna zacząłem czytać literaturę podróżniczą. Ma ona charakter naukowy i poszerza też moją wiedzę o otaczającym mnie świecie.

- Twoja ostatnia lektura to...

- Ostatnio przeczytałem bardzo interesujący reportaż pod tytułem ,,Ameryka po kawałku”. Reportaż ten napisany został przez dziennikarza Polskiego Radia Marka Wałkuskiego. Autor książki jest korespondentem Polskiego Radia i od trzynastu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych Ameryki.
Książka jest ciekawie skonstruowana. A więc podzielona jest na części (w książce są to ,tzw. Kawałki), dzięki którym poznajemy Amerykę kaWałek po kaWałku. Każdy ,,kawałek” przedstawia różnorodność Stanów Zjednoczonych i codzienność Amerykanów. Jedna część zawiera kilka działów, które dokładniej mówią o jednym temacie, np. Kawałek - Wygoda po amerykańsku, dział - wynalazki, itp. W prawie wszystkich kawałkach opisane są fundamentalne cechy Amerykanów, takie jak optymizm czy tolerancja. Książka poświęcona jest przede wszystkim amerykańskiej rzeczywistości.
 Moim zdaniem jest to trafiony wybór dla każdego czytelnika, który chce poznać Amerykę, której nie pozna z przewodników. Czytelniku, dzięki tej książce dowiesz się:dlaczego ludziom żyje się tutaj dobrze, dlaczego nie wyobrażają sobie żyć w innym kraju niż ten, dlaczego USA są nazywane XXL i co tak naprawdę oznacza Amerykański Sen?

Serdecznie polecam

 - Co sprawiło, że sięgnąłeś po reportaż? 

- Chciałem wrócić ze świata fantastycznego do tego rzeczywistego. Pomyślałem też dlaczego by nie spróbować czegoś innego niż literatura fantastyczna oraz w większości nudne lektury szkolne, które i tak prędzej czy później trzeba przeczytać.

 - Kto zachęcił Cię do czytania literatury podróżniczej?

- Pierwszą osobą, która mnie zainspirowała tą literaturą była moja starsza siostra. Powiedziała, że dzięki niej poznam inne kraje, ich kulturę. Zacząłem od książki podobnej do tych z gatunku podróżniczych. Była to książka ,,Zakątki marzeń”. Bardzo mnie zaciekawiła swoim urokiem, a także wieloma miejscami opisanymi w niej. I tak po jakimś czasie sięgnąłem po książkę opisaną w recenzji.

- Czy warto czytać książki podróżnicze?

- Literatura podróżnicza jest ważna dla każdego, kto myśli o swojej przyszłości, o tej za granicą. Moim zdaniem jest to logiczne, że aby przeprowadzić się do innego kraju, którego nigdy wcześniej nie znaliśmy, musimy najpierw się z nim zapoznać. Trzeba poprzez książki poznać dany kraj pod względem języka, który tam obowiązuje, a także tradycji i codzienności jego mieszkańców.
Książki te wprowadzają we mnie przemiany. To, co w nich wyczytam, czego się z nich dowiem, przyda mi się prawdopodobnie w przyszłości. Moim zdaniem książki podróżnicze wpływają na sposób postrzegania świata.

Tobiaszu, dziękuję za rozmowę.


niedziela, 30 listopada 2014

Czym jest dla mnie książka

        Książka, to coś więcej niż tylko strony i okładka, to opowieść, wiedza, przygoda ...
      Wiele osób nie czyta, bo mają wiele nieprzyjemnych odczuć z nudnymi lekturami szkolnymi. Ale pomyślcie, po co przekreślać wszystkie książki. Ja też nie lubiłem czytać, bo wolałem oglądać filmy. Lecz przyszedł dzień, gdy przemogłem się i poszedłem do szkolnej biblioteki. Nie byłem tam jeszcze,ale chciałem zobaczyć jak tam jest i przekonać się czy znajdę coś ciekawego do czytania. I znalazłem, nawet więcej niż się spodziewałem. Regały były pełne wielu ciekawych książek, o których słyszałem. Zacząłem czytać i tak się rozpoczęła moja przygoda z książkami i czytaniem.
     Nadal nie przepadam za czytaniem lektur, ale wiem, że powinienem znać ważne tytuły z kanonu polskiej i światowej literatury. Przecież jestem Polakiem i Europejczykiem.
     Książki i czytanie to wciągająca pasja. Barwne opowieści, pełne akcji i niesamowitych przygód są często lepsze od filmu.
    Zachęcam Wszystkich - czytajcie książki, to nie boli, a od czytania niczego wam nie ubędzie. Wręcz przeciwnie zyskacie – bo „czytanie książek to najwspanialsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła.”
Kamil Podleśny, uczeń kl.IIb


środa, 11 czerwca 2014

Wywiad z czytelniczką miesiąca maja 2014

Wywiad z Weroniką Budzyńską, uczennicą 
klasy Ia

1.     Opowiedz o swojej ulubionej książce i autorze.

                Właściwie to nie mam ulubionej książki ani autora. Nie dlatego, że nie lubię  czytać       książek, wręcz przeciwnie kocham to! Po prostu z chwilą czytania nowych powieści mam coraz więcej swoich ulubionych. Ostatnio moimi ulubionymi książkami są: „Ostatnia piosenka” Nicholasa Sparks'a, „Gwiazd naszych wina” Johna Green'a oraz „Rupieciarnia na końcu świata” Agaty Mańczyk i seria „Szeptem” Beccy Fitzpatrick( uważam, że każda fanka książek fantasy powinna ją przeczytać). Moimi ulubionymi autorami są: Nicholas Sparks, Agata Mańczyk, Agatha Christie, Becca Fitzpatrick, Ewa Nowak i Jennifer Echols.

2.     Jakie masz najlepsze wspomnienie związane z książką?

           Uważam, że książka tak jak i muzyka jest lekarstwem na wszystko. Każda minuta spędzona na czytaniu ciekawej książki jest ważna, chociaż i tak najlepiej czyta się o perypetiach bohatera, gdy sytuację znamy z własnego życia. Wtedy mamy świadomość, że ze swoim problemem nie jesteśmy sami.

3.     Jaka wg Ciebie powinna być książka do poczytania wieczorami?

           Raczej czytam tylko wieczorami, gdyż w dzień nie mam czasu. Zazwyczaj w letnie wieczory sięgam po lektury dość wesołe i o lekkiej formie np. „Duża kieszeń na kłopoty” lub „Stowarzyszenie wędrujących dżinsów”, natomiast w zimie- poruszające problemy młodych ludzi czyli „Gwiazd naszych wina”, „Uciec jak najbliżej”. A na jesieni czytam książki fantasy( „Igrzyska śmierci, „Niezgodna”), bo ta pora roku ma w sobie jakąś magię, która pozwala ci rozwinąć wyobraźnię.

4.     „Gruba” czy „cienka” – jaka długość książki jest najlepsza?

       Ja wolę "grube" książki, bo w "cienkich" jeszcze nie zdążę dokładnie poznać bohatera, a książka już się kończy. Moim zdaniem „grube” książki są lepsze, bo skutecznie przywiązują nas do siebie tak, aby po zakończeniu chcieć ja przeczytać jeszcze raz. Dla niektórych to udręka, że książka jest taka długa, a dla mnie- przyjemność czytania. Mimo że wolę „grube” to podziwiam autorów, którzy potrafią w zaledwie 200 stronach przekazać czytelnikowi wszystkie swoje uczucia i światopogląd, bo sama z doświadczenia wiem, że to bardzo trudna sztuka.

5.     Skąd wiesz, co warto czytać?

      Właściwie to nie wiem co czytać. Nie mam określonego gatunku, który lubię najbardziej, ale żeby ocenić książkę najpierw sama muszę ją przeczytać. Czasami opieram się na opinii innych, choć wolę się sama przekonać. Zazwyczaj wybieram książki z jakimś ukrytym przesłaniem lub morałem. Najczęściej moimi ulubionymi książkami są poruszające poważniejsze problemy, niż brak pieniędzy na najnowszy telefon.

6.     Zagrajmy w skojarzenia. Książka… 

          Książka to bezcenny skarb i taki trochę niepozorny. Książka to wyobraźnia bez której naprawdę trudno żyć, bo nie ma takiego umysłu ścisłego ani humanistycznego, który by jej nie potrzebował.

7.     Którą z przeczytanych książek poleciłabyś najchętniej?

           Myślę że „Ostatnią piosenkę”, bo mówi o bezcennych wartościach. O rodzinie i o wszelkich rodzajach miłości, także o tych do rodziny i do Boga, której temat w powieściach dla młodzieży jest omijany. I o śmierci o której tak trudno pisać. Ta powieść odbiega od wszelkich popularnych dzisiaj książek. Jest inna i to mi się w niej podoba.

8.     Książka, którą chciałabyś przeczytać.

        Myślę, że byłaby to „Look” , „Niezgodna” , „Papierowe miasta”, „W pierścieniu ognia”, „Kosogłos”, „Drżenie”, „Diabeł ubiera się u Prady”  i może kiedyś „Kwiaty na poddaszu”, ale na pewno nie teraz. Chociaż ja zazwyczaj spontanicznie czytam książki często nie znając opisu, oceniając "po okładce" (czego jak mówi przysłowie nie powinno się robić) z pośpiechem wypożyczam  z biblioteki.

9.     Książka, którą każdy powinien przeczytać.  

          Myślę że powinna być to „Dizzy” Cathy Cassidy, bo nie jest zbyt długa, ale pokazuje jaki świat jest naprawdę i jak różna może być nasza wizja rzeczywistości od innych. Poza tym jest dość krótka. Dla trochę młodszych polecam „Szczekającą szczękę Saszy” Ewy Grętkiewicz bardzo zabawna i pobudza do refleksji.  Świetnymi książkami są również „Przerwany most” Philipa Pullmana i nie co mało znane, ale trzymające w napięciu „Trzy życzenia” Isabelle Merlin.

10.   Czy warto czytać? Na którym miejscu, pośród funkcjonujących obecnie rozrywek kulturalnych umieściłabyś czytanie?

         Oczywiście, że warto. Nie ważne w jakiej formie, ale ważne, że czytamy. Nawet jeśli są to jakieś gazety to jednak rozwija nas to, bo czytanie jest sztuką, której powinno się nauczyć. I nawet jeśli nie potrafisz szybko czytać(bo osobiście nie rozumiem po co? W końcu czytanie powinno być przyjemnością i trzeba to robić ze zrozumieniem) to jednak warto jest posiadać taką umiejętność. Myślę że czytanie umieściłabym na drugim miejscu, bo ważne jest też żeby rozwijać swoje słabe i mocne strony, żeby robić to co się lubi i poznawać nowych ludzi, bo książka daje tylko namiastkę człowieka. Ale jeśli nie mamy przyjaciół (oprócz książek oczywiście) to czujemy niedosyt. Pablo Picasso  kiedyś powiedział  Komputery są bezużyteczne mogą nam dać tylko odpowiedź  i ja się z tą opinią w zupełności zgadzam.     


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Czy czytelnicy to wymierający gatunek?

Rok 2014 jest ogłoszony Rokiem Czytelnictwa. Na lekcji języka polskiego czytaliśmy wiersz Wisławy Szymborskiej „Nieczytanie” i artykuł Dariusza Domagalskiego „Czy czytelnicy to wymierający gatunek?”.
Gdybyśmy zapytali młodzież, czy czyta książki, 90% powiedziałoby, że nie. Dla młodych ludzi czytanie to strata czasu. Wolą spędzać czas ze znajomymi i grać na komputerze. Dlatego, Pani Anna Widerska, nauczycielka języka polskiego w naszym gimnazjum, zorganizowała w klasach, które uczy, ciche czytanie.  Polegało ono na tym, że każdy uczeń przyniósł swoją ulubioną książkę, która przez całą lekcje czytał. Taki pomysł bardzo się nam spodobał. Pod koniec lekcji pani zapytała, czy według nas czytelnicy to wymierający gatunek? Większość klasy stwierdziła, że czytelnicy to jednak umierający gatunek i jest ich coraz mniej, dlatego warto propagować czytelnictwo.
Paweł Mituła, kl.IIIc